Krótka historia powstania smokozaura.

Jak powstały smokozaury? 

Dawno, dawno, temu…..

Żart ;) wcale nie tak dawno, bo wiosną 2020 roku szukałam “czegoś” co mogłabym uszyć dla chłopca. Miałam wtedy już całkiem pokaźny asortyment rzeczy dla dziewczynek. Zapewne dlatego, że jestem mamą córeczki,a potrzeba matką wynalazku. Ciągle tylko róż, koronki i falbanki w głowie, a tu coraz częściej słyszałam od Was słowa krytyki, że tylko dla dziewczynek i zróbcie w końcu coś dla chłopca. Zawzięłam się wtedy, dzwoniłam po rodzinie i znajomych, którzy posiadają męskie latorośla i wypytywałam. Co w modzie? Czego szukają dla chłopców? Co lubią chłopcy? Jakie kolory? Przejrzałam pół internetu i w końcu coś w mojej głowie zaczęło się tworzyć ;)

Dodam jeszcze, że chciałam uszyć coś czego jeszcze nikt nie wymyślił, coś nowego, oryginalnego, a zarazem funkcjonalnego.

Pewnego spokojniejszego wieczoru usiadłam przy szkicowniku i rysowałam, bez celu po prostu to co wpadło mi do głowy. Smoki, dinozaury, krokodyle… I nawet bez zbędnegozastanowienia zrobiłam hybryde ;) Smoko-kroko-dinozaura. Zadowolona z siebie poszłam spać. 

Następnego dnia z ówczesna krawcową, gdy tylko ogarnęłyśmy zamówienia z danego dnia usiadłyśmy do moich rysunków i została podjęta decyzja, że mam naszkicować szablon i szyjemy!

Wyrysowanie pierwszego papierowego szablonu trwało jakieś 30 min, nie starałam się bo to miał być prototyp i byłam przekonana, że przyjdzie mi to przynajmniej ze dwa razy poprawiać. Wspomnę tutaj głowę lnianego jamnika, którą rysowałam i szyłam chyba ze 30 razy ;(

Papierowy szablon wycięłam, przyłożyłam do tkaniny, wycięłam i wrzuciłam do uszycia. Najpierw nóżki, później grzbieciki i skrzydła. Ogon był pusty, taki nijaki, więc na szybko skręciłam chwościk. Później wyrysowałam permanentnym markerem do tkanin oczy i pyszczek. Wypełniłam kulką. I nagle… okazało się, że prototyp jest idealny ;)

Papierowy szablon z kosmetycznymi zmianami funkcjonuje do dziś. Oprócz zielono-grafitowych smoków, powstało jeszcze 5 kombinacji kolorystycznych. Szyjemy również smoki pluszowe dla milszego przytulania ;)

A jak powstała nazwa? 

Mój mąż ma totalny brak pamięci do nazw, nazwisk, imion itp Z racji na lokalizację pracowni w tym samym lokalu gdzie mieściło się jego biuro, był na bieżąco z moimi pomysłami. Po uszyciu smokozaura poprosiłam go o komentarz. Gdy tylko wszedł i zobaczył zielonego przyjaciela, zapytał co to za krokozaur? Krokozaur? Przecież to jest smok! No i tak powstał “smokozaur”

Smokozaury zaczęły sprzedawać się jak świeże bułeczki. Klientki w końcu zaczęły dawać feedback, że synkowie zadowoleni i smoki są strzałę w dziesiątkę. Do dnia dzisiejszego czyli nieco rok od premiery uszyłyśmy i wysłałyśmy do Was ponad 550 sztuk smokozaurów w różnych kolorach. Dla mnie jest to wielki sukces, którym chcę się z Wami podzielić.

Z tego miejsca dziękuję za Wasze zaufanie i za to, że dzięki Wam mam możliwość dalej rozwijać Fabrykę i wymyślać nowe produkty dla małych szkrabów.

do góry
Szybkie płatności online są obsługiwane w Tym sklepie.

Obsługiwane płatności kartami płatniczymi: Visa, Visa Electron, Maestro, MasterCard, MasterCard Electronic.

Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl